MEDYTACJE – Wprowadzenie i wstęp

Medytacje - Wprowadzenie

WPROWADZENIE

Pośród licznych, różnego rodzaju pism i zapisków, jakie pozostawiła po sobie Maria Angela Truszkowska (1825-1899), znajdują się także jej Medytacje. Powstały one według dokładnych ustaleń w 1861 r. Maria Angela miała więc wtedy 36 lat, a Zgromadzenie przez nią założone i kierowane było w stadium intensywnego formowania się. Rękopis obejmuje wstęp i 12 medytacji po kilka stron każda.

Read More

MEDYTACJA I

+
JMJ
F

BÓG POWINIEN BYĆ JEDYNYM PRZEDMIOTEM NASZYCH MYŚLI, UCZUĆ,
PRAGNIEŃ I CZYNÓW

Wiem, o Panie mój, że Tobie jedynie się należą wszystkie moje myśli, uczucia i czyny, bo od Ciebie mam życie. Ty mnie utrzymujesz, Ty jeden tylko masz do mnie prawo, do Ciebie powinnam zupełnie należeć.

MEDYTACJA II

+
JMJ
F

ŁASKA POWOŁANIA

To życie zakonne było marzeniem moich lat najmłodszych. Wprawdzie były chwile, żem odbiegała od tego pragnienia, ale to chyba tylko pozornie, bo ono w sercu musiało być nieustające. To życie wydawało mi się tak święte, tak doskonałe! Pragnęłam go dlatego, abym Boga mogła doskonalej kochać, gorliwiej Mu służyć, łatwiej duszę swoją zbawić. Prędzej aniżeli mogłam się spodziewać, Bóg spełnił moje pragnienia i dziś już jestem służebnicą Jego.

MEDYTACJA III

+
JMJ
F

PRZEŻYWANIE POWOŁANIA

Po co mię, Panie, wyrwałeś z tego świata? Po co wprowadziłeś do domu Twego? Po co tylu łaskami obdarzyłeś? Czy po to, abym tego wszystkiego na większą Twą obrazę używała, abym większą boleść Sercu Twemu zadawała? Bo przecież każdy grzech mój teraźniejszy większą jest dla Ciebie zniewagą, aniżeli grzechy dawnego życia, które popełniałam dlatego, że miałam więcej okazji, a mniej poznania. Ale teraz cóż mię tłumaczyć może? Co mię usprawiedliwi w oczach Twoich?

List okólny do Sióstr po kasacie Zgromadzenia w 1864 roku

 [Łowicz, około 25 XII 1864]

Zawsze się weselcie, bezustannie módlcie się, za wszystko dziękujcie, bo taka jest ku Wam wszystkim Wola Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Moje Siostry Najmilsze, moje najdroższe dzieci w Sercu Jezusa i Maryi, do Was wszystkich tęskniące za Wami serce moje w tych słowach dziś się odzywa, bo zawsze przy tych wielkich Świętach z jednymi osobiście, z drugimi w duchu i choć listownie zwyczajna byłam dzielić się tym weselem, jakie napełniać nas powinno przy tak wielkiej uroczystości przyjścia na świat Oblubieńca naszego.

MEDYTACJA IV

+
JMJ
F

NAJWIĘSZĄ PRZESZKODĄ DO DOSKONAŁOŚCI JEST NIEODPOWIADANIE ŁASCE

Ach, Panie, nie na brak łask, ale na ich zbytek powinnam się użalać, boć przecież z każdej będę Ci musiała zdać rachunek i wiem, że komu wiele dano, od tego wiele wymagać będą. A jakiż ja, Panie, z tego wszystkiego pożytek czynię? Jakiż postęp uczyniłam w doskonałości? Czyż Cię więcej kocham jak drudzy? Czy Ci przynajmniej wdzięczną jestem?

MEDYTACJA V

+
JMJ
F

ĆWICZENIE SIĘ W CNOTACH

Zakonnica nie tylko w ogólności powinna starać się o doskonałość, ale powinna zastanawiać [się], jakiej cnoty w szczególności Pan Bóg od niej wymaga i o tę cnotę się starać i w tej cnocie w szczególniejszy sposób się ćwiczyć.

List – do Matki Jadwigi Wielhorskiej, Karmelitanki Bosej

Jadwiga Józefa Teresa Wielhorska (1836-1911), córka hr. Jana Wielhorskiego i Krystyny hr. Szlubowskiej. W 1857 r. wstąpiła do klasztoru sióstr karmelitanek w Bagnéres-de-Bigorre. Przy obłóczynach otrzymała imię s. Jadwigi od Krzyża, jednakże profesję złożyła jako s. Jadwiga od św. Jana od Krzyża. Po profesji została przeniesiona do karmelu w Carcassone. Na prośbę abpa L. Przyłuskiego i jego następcy M. Ledóchowskiego oraz z błogosławieństwem papieża Piusa IX założyła karmel w Poznaniu (1867). W okresie Kulturkampfu na skutek prześladowań religijnych karmel poznański w 1874 r. został przeniesiony do Krakowa i połączony z karmelem na Wesołej. W rok później m. Jadwiga założyła karmel na Łobzowie w Krakowie, gdzie zamieszkała z karmelitankami belgijskimi, z którymi przybyła do Poznania. W 1879 r. wyjechała do Carcassone, a po powrocie zamieszkała u felicjanek na Smoleńsku w Krakowie. Na życzenie bpa A. Dunajewskiego założyła karmel w Wieliczce (1880), który się jednak nie utrzymał. Po kilku latach wyjechała do Rzymu i tam ufundowała karmel w domu św. Brygidy (1889). Ponadto założyła we Włoszech dwa inne klasztory karmelitańskie: w Lenola, diecezja Gaeta (1906) i w Porto Maurizio w Ligurii (1907). Do dziś istnieje tylko karmel rzymski, który w 1957 r. został przeniesiony z domu św. Brygidy na Via del Casaletto 564.

M. Jadwiga na prośbę s.M. Józefy Mikulińskiej, felicjanki ofiarowała 10.000 złr. na światło do kościoła na Smoleńsku w Krakowie, potrzebne podczas całodziennego wystawienia Najświętszego Sakramentu. Pieniądze te pochodziły z majątku odziedziczonego przez nią po jej stryju Józefie, dlatego ofiarę złożyła w jego imieniu.

Read More

List – do Katarzyny Hr. Adamowej Potockiej

Krystynówka, czyli Krystynów – fundacja nazwana imieniem św. Krystyny, patronki hr. Andrzejowej Potockiej w miejscowości Wodna k. Sierszy powiat Chrzanów.

Katarzyna z Branickich hr. Adamowa Potocka i jej syn Andrzej postanowili w 1892 r. wybudować pod Sierszą dla miejscowej ludności kościół, szkołę, ochronę, szwalnię i izbę przyjęć dla chorych, a zarząd tych zakładów powierzyć felicjankom. Fundacja miała podwójny cel – dobro miejscowego ludu oraz uproszenie u Boga syna dla hr. Andrzeja, który był ostatnim potomkiem rodu, a miał tylko same córki. Siostry objęły klasztor i szkołę w 1894 r. W dwa lata; później hr. Andrzej i Krystyna doczekali się upragnionego syna Adama, a później jeszcze dwóch: Artura i Andrzeja.

Read More

MEDYTACJA VI

+
JMJ
F

O POTRZEBIE DOSKONAŁEGO NAWRÓCENIA SIĘ DO BOGA

Czuję ja bardzo potrzebę nawrócenia się zupełnego, ale to dla mnie wydaje się tak niepodobne, że chyba to stać się może cudem. Wpadłam w taki stan bezwładności moralnej, taką czuję niemoc do wszelkiego dobra, a skłonność do wszelkiego złego, że mi trudno nawet zacząć tę pracę, a cóż dopiero w niej wytrwać. Chyba Pan Bóg zrobi ze mną jak ze Św. Augustynem, którego pociągnął mimo jego woli. Tak i mnie może nawróci bez mojego współdziałania, ale to może bluźnierstwo taka mowa. Przecież Pan Bóg Sam mówi: bez was, was stworzyłem, ale bez was, was nie zbawię, a ja zupełnie nie czuję ani pragnienia, ani odwagi zadania sobie w czymkolwiek jakiego gwałtu.