Rady dla Siostry Marii Czesławy Trzcińskiej

Wpis znajduje się w książeczce należącej do siostry Marii Czesławy Trzcińskiej na s. 357-359, w której jest też Żywot błogosławionego Czesława.

Siostra Maria Czesława, Teodora Trzcińska (1841 – 1908), do Zgromadzenia wstąpiła w Warszawie w 1861 roku. Pełniła w Zgromadzeniu obowiązki nauczycielki, ekonomki, infirmerki, przełożonej w Bochni. W Mortuologium podano cechy charakteryzujące ją: … zawsze dokładna i pracowita… Uprzejma i łagodna dla każdego, była też powszechnie kochana…

[Warszawa], 28 VI 1864
d. 28 czerwca 1864 roku

+
JMJ
F

Błogosławieni, którzy pragną, moje drogie dziecko, błogosławieni, bo im Pan Jezus obiecuje nasycenie, a w Jego Imieniu ja ci także to obiecuję, jeżeli pragnąć będziesz pokornie, gorąco i wytrwale.

Pragnij pokornie, to jest uważaj się niegodną osiągnąć tego, za czym tęsknisz. Nie napieraj się, aby czym prędzej spełniono pragnienia twoje. Nie zapytuj się nawet, kiedy je spełnią, ale przestając na tym, że Bóg i Przełożeni wiedzą, czego pragniesz, czekaj cichutko, cierpliwie, z poddaniem zupełnym Woli Bożej, przybijając pragnienia twoje na świętym krzyżu posłuszeństwa.

Pragnij gorąco, to jest staraj się pilnie, aby to pragnienie w sercu twoim nie stygło, lecz zagrzewało się coraz bardziej i dlatego nie ustawaj w modlitwie, nie opuszczaj ani na chwilę rąk w duchownej pracy. Trwaj, o ile możesz, w najdoskonalszym skupieniu ducha, unikając wszystkich dobrowolnych roztargnień, umartwiając się wewnętrznie, a szczególnie oczy, słuch, usta i serce zamykając bardzo głęboko i bardzo ciasno w Najświętszym Sercu Pana Jezusa.

Pragnij wytrwale, to jest nie zrażaj się żadną przeciwnością, żadną odwłoką, żadnym doświadczeniem ze strony Boga i ludzi i nie uprzykrzaj sobie, chociażbyś nawet długo iść miała po twardej drodze zaparcia najświętszych i najżywszych pragnień twoich. Nie uprzykrzaj sobie w tym, drogie dziecko moje, bo im ta droga dłuższa i twardsza będzie, tym doskonalej wyniszczysz siebie i umrzesz sobie, i staniesz się sposobniejsza do ściślejszego zjednoczenia z Bogiem – Twoim Oblubieńcem, i więcej zasłużysz na święte najczystsze pieszczoty Jego miłości.

Oddaję Cię zupełnie pod duchowną opiekę Przenajświętszej Maryi Panny. Przy Jej nogach, przy jej Sercu ukrywam Ciebie. Ona niech Ci wymodli spełnienie pragnień Twoich. Ona sama niech będzie Mistrzynią Twej duszy i niech Cię usposobi, abyś się stała godną zyskać jak najprędzej to, co Pan Jezus przysposobił dla Ciebie, gdy Ci już będzie wolno odpocząć u nóg Jego w tym życiu, za którym tęsknisz.

Za mnie grzeszną odmawiaj co dzień Pomnij Przenajświętsza Panno dla uproszenia mi doskonałego nawrócenia, miłości Boga i bliźniego i jednej bardzo mi potrzebnej łaski.

Marya Angela